13 sierpnia 2015

bajkowe Menton

Są takie miejsca, które chwytają za serce od pierwszego wejrzenia i zostają w pamięci na zawsze... Mam kilka takich, a niedawno do tej wyjątkowej kolekcji wspomnień dołączyło urocze Menton - miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, przy samej granicy z Włochami. Cudowne kolorowe kamienice starego miasta, wąskie uliczki, szum morza ... ehhh - i jak tu się nie zakochać...

Nie jestem dobra w opisywaniu miejsc w zczegółach, moje zwiedzanie to cieszenie oczu widokami, a zabytki, muzea itp.. hmmm, jak się na nie natknę to fajnie, ale nie zawsze one są dla mnie najważniejsze. Natomiast jeśli wybieracie się na Lazurowe Wybrzeże i potrzebny Wam przewodnik, koniecznie zaglądnijcie na blog Lazurowy Przewodnik - wiele bardzo cennych, praktycznych informacji z pierwszej ręki, piękne zdjęcia i ciekawe filmiki, bardzo polecam!













10 sierpnia 2015

sielsko i wiejsko czyli zachmurzona niedziela w Toskanii

Lato absolutnie nie służy blogowaniu. Ani niczemu innemu... We Włoszech od 2 miesięcy upały, nie chce się ruszyć nawet małym palcem u nogi. Ale kiedy pojawia się opcja (nawet jednodniowej) wycieczki do Toskanii... No to inna sprawa, wtedy żadne poty nie straszne, po prostu aparat pod pachę i w drogę...

Od pewnego czasu napawdę niewiele miejsc we Włoszech mnie zachwyca, może dlatego, że wiele jest po prostu do siebie podobnych.. Ale dałam się zaskoczyć (bardzo niespodziewanie)...

A było to zeszłej niedzieli. Głównym punktem i atrakcją podróży miały być termy - gorące źródła San Fillipo niedaleko Pienzy. Źródła źródłami (logicznie - lepiej skorzystać z ciepłych wód jak jest chłodno), ale przecież Pienza leży w regionie Val d'Orcia, a to ponoć najpiękniejsze miejsce w Toskanii! Byłam tam już kiedyś, dlatego nie spodziewałam się szału, a jednak... To faktycznie jedno z najwspanialszych miejsc chyba w całych Włoszech! Sama Pienza, mimo że podobna do wielu innych miasteczek w Toskanii (a także Umbrii, Lazio i wszystkich innych regionach Włoch.. pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że nie tylko Włoch, takie klimaty widziałam np. na Lazurowym Wybrzeżu we Francji), to jednak chwyta za serce widokami na toskańskie doliny, a przy okazji smakami - jak większość miast włoskich, ma swoje regionalne sery, które po prostu rozpływają się w ustach... 

Spalone słońcem pola słoneczników niestety nie były fotogeniczne, za to cyprysy.. bezkresne pola, nad którymi akurat tego dnia wisiały chmury w najróżniejszych odcieniach, dodając im charakteru, jaki bardzo lubię... Ehhh, co tu dużo gadać - zobaczcie sami, jedźcie i smakujcie, to jeden ze wspanialszych klimatów w Europie...

ps. Piękne ziarno na zdjęciach możecie uznać za mój nowy styl w fotografowaniu w pełnym słońcu...