17 lipca 2015

COLMAR - ALZACKA WENECJA

Kolejny powód, by odwiedzić Alzację.

Oczywiście Alzacja słynie z wina, winnice rozciągają się wszerz i wzdłuż i w niczym nie ustępują tym toskańskim. Jednak to nic w porównaniu z miasteczkami alzackimi, które latem po prostu toną w kwiatach. O Bergheim pisałam już wcześniej, niedawno na blogu Klubu Polki Iza pisała o innym alzackim miasteczku - Riquewihr, w którym byłam i które jest urocze, a zwieńczeniem zeszłorocznej jednodniowej wycieczki do Alzacji była stolica regionu - leżące pośrodku Alzackiego Szlaku Wina, Colmar. Przepiękne miasto, słynące nie tylko z wina, ale także z kanałów w jednej z dzielnic - Małej Wenecji, po których można popływać łodziami. A wszystko to pośród wspaniałych kamienic i kwiatów. 

Nie wiem, które alzackie miasto jest najpiękniejsze, cały region jest cudny i zapiera dech w piersiach... A zresztą - zobaczcie sami, zapraszam na spacer po Colmar!







5 komentarzy:

  1. ale uroczo i jeszcze można statkiem popłynąć ... bajka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szachulcowa zabudowa i niesamowita ilość kwiatów, pocztówkowe miasteczko, ilekroć widzę jego zdjęcia - wzdycham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja :) faktycznie, wyjątkowe miejsce!

      Usuń
  3. Ach! Przez Twoje zdjęcia tęsknię za podróżami jeszcze bardziej! ;) Piękne, przepiękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń