6 września 2013

z cyklu: Klub Polki na Obczyźnie...

...czyli 10 powodów dla których warto odwiedzić Włochy!

Wrzesień to nowy projekt Klubu Polki na Obczyźnie.

Dziś czas na Włochy, ale przez cały miesiąc możecie odkrywać różne inne miejsca na świecie 
wraz z naszymi Klubowiczkami.

Więcej info znajdziecie na blogu KLUBU.

Zapraszamy!

***
A tymczasem przedstawiam Wam moje 10 powodów, 
dla których warto odwiedzić kraj, w którym mieszkam, czyli Włochy.
Będzie bardzo subiektywnie, wyrywkowo, bo takich punktów można stworzyć wiele więcej,
ale jeśli ktoś z Was waha się, czy odwiedzić Italię, 
to mam nadzieję, że po tym poście od razu zarezerwuje bilet!

ZACZYNAMY!

{zdjęcia via Pinterest chyba, że jest zaznaczone inaczej}

1. JEDZENIE (I WINO)
Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że Włochy to same pyszności.
No bo kto nie lubi: makaronu, pizzy, serów, 
oliwek (no dobra, ja oliwek nie cierpię), pomidorów 
no i wina oczywiście???
No i wierzcie mi - polska pizza nie ma nic wspólnego z pizzą włoską.
A to tylko ... taka przystawka. 
Jest wiele innych smakołyków, o których nie śniło się filozofom, 
a we Włoszech można je nawet zjeść!



2. NOCNE KLIMATY
Włosi zaczynają prawdziwe życie po zmroku, zwłaszcza latem.
Wtedy te klimatyczne restauracyjki w ciasnych zakamarkach wielkich (i małych) miast nabierają życia,
dzieci wcinają lody po 22.30 a klubu przeżywają prawdziwe oblężenie niezależnie od dnia tygodnia.
No a taki Rzym nocą... ehhhh.. bajka
A przecież Włochy to nie tylko Rzym.. 
i tak przechodzę do pkt 3.

3. GDZIE OKIEM NIE SIĘGNĄĆ - WSZĘDZIE JEST PIĘKNIE
Właściwie nieważne w którym miejscu Włoch wylądujecie - północ, centrum, południe, wschód czy zachód - wszędzie jest coś pięknego. Od Como przez Venezię, Toskanię, Rzym, Amalfi po Puglię, Sycylię i Sardynię... To bardzo uproszczona trasa, ale gdziekolwiek się nie ruszyć, wszędzie są jakieś perełki.

{zdjęcia kolejno: 1. Sardynia. 2. Jezioro Como, 3. Etna, Sycylia, 4. Umbria, 5. Wenecja, 6. Wezuwiusz}






4.TUTAJ KAŻDY ZNAJDZIE COŚ DLA SIEBIE
No bo przecież Włosi mają wszystko - morza, góry, jeziora, malownicze "wiejskie" pejzaże.
Tak więc czy lubicie pływać albo lansować się na plaży i nabierając brązowych (ewentualnie czerwonych) barw, czy wolicie narty, wspinaczki, trekking, czy może rowerkiem ścieżkami wśród winnic, pól pokrytych słonecznikami, winogronami, drzewkami oliwnymi - proszę bardzo. Jest tutaj wszystko.



5. WŁOCHY TO OTWARTE MUZEUM
Dla koneserów sztuki Włochy to prawdziwy raj na ziemi.
O jakiejkolwiek sztuce byśmy nie mówili.
W którymkolwiek miejscu byśmy się nie znaleźli.
Od malarstwa, przez rzeźbę, po architekturę (o czymś zapomniałam?)
Wizyta we Włoszech to przy okazji lekcja historii (i to tej najstarszej)
a momentami podróż w czasie ..

{zdj. kolejno: 1. Pompeje, ruiny starożytnego miasta w dzisiejszej Kampanii, zniszczonego przez erupcję wulkanu w 79 r.  2. Alberobello, Puglia, domki trulli (więcej o tym bajkowym miejscu niedługo na blogu)
3. rzeźba Bachus autorstwa Michała Anioła, 4. obraz Święty Mateusz i Anioł Caravaggia, znajdujący się w Kościele św. Ludwika Króla Francji w Rzymie 5. Plac na wzgórzu Kapitol w Rzymie projektu Michała Anioła}





6. WŁOSKA KULTURA I TEMPERAMENT
Czasami rozśmiesza, czasami przeraża, ale na pewno jest wyjątkowa.
Zwłaszcza dla nas, dla których południowy temperament jest zupełnie obcy.
Włosi nie mówią spokojnie. 
No bo co to za rozmowa - bez podniesionego głosu i intensywnej gestykulacji,
przy porannym espresso w zapełnionej po brzegi kawiarni?
Albo taki kierowca. 
Dlaczego nie skręcić z pasa do lewoskrętu w prawo?
Albo ruszyć jeszcze na czerwonym, skoro przecież nic nie jedzie???
Albo jechać sobie pomiędzy samochodem na lewym pasie a tym na prawym?
Albo zaparkować na środku ronda, ewentualnie blokując trzy inne samochody??
Tutaj nikt się takim zachowaniom nie dziwi - no chyba, że jest to obcokrajowiec (z północy).
Tutaj żyje się na luzie.
Nikt się nie spieszy (zwłaszcza w pracy).
Wszyscy chcą cię oszukać na każdym kroku, 
ale nawet ten włoski "cheat" ma swój niepowtarzalny styl i .. urok..
A najfajniejsze jest to, że każda kobieta jest zawsze BELLA!!!
źródło: flickr.com
7. TOSKANIA
Myślę, że akurat to miejsce zasługuje na wyróżnienie.
Kto był ten wie i z pewnością chciałby wrócić.
Kto nie był, niech żałuje:)





8. MODA
Dla wielbicieli ciuchów, butów czy torebek Włochy to kraj idealny.
Oprócz tysięcy butików najlepszych światowych domów mody (z czego znaczna część to marki włoskie) można też znaleźć outlety oferujące markowe rzeczy w bardzo korzystnych cenach.



 

9. WATYKAN I FRANCISZEK DLA WIERNYCH
W ogóle Włochy to chyba największe skupisko kościołów katolickich, 
z których wiele to zabytki światowej sławy.
Sam Watykan jest miejscem niezwykle pięknym pod względem architektonicznym,
a dla głęboko wierzących katolików z pewnością nabiera jeszcze innego, wyższego wymiaru.
No i Franciszek robiący sobie "słit focie" z turystami w Bazylice św. Piotra, to dodatkowa atrakcja...
{Można ewentualnie zostawić dla niego list z nr telefonu... podobno często oddzwania} :)


źródło: tvn24.pl
10. A PO POWROCIE - CUDNA OPALENIZNA, ZDJĘCIA I WSPOMNIENIA!

To tylko namiastka, bo uroku Włoch nie da się opisać ani nawet pokazać na zdjęciach.
No to kogo przekonałam???

29 komentarzy:

  1. MNIE!!!!!!!! Jadę, niech tylko się spakuję! Pięknie opisałaś włochy. nigdy tam nie byłam. A bardzo bym chciała.
    I podejrzewam w sobie włoskie korzenie, bo ja też taka gestykulująco - głośno mówiąca jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, przyjeżdżaj! pogadamy sobie, bo ja odkąd tu mieszkam też jestem dość donośna:)

      Usuń
  2. Kiedy pierwszy raz przyjechałam do Włoch (Neapol) a było to 7 lat temu, wiedziałam, że muszę tu wrócić. Los spłatał mi figla i moja druga wizyta trwa już 3 rok :)Ciągle zwiedzamy, odkrywamy coś nowego i zachywtów nie ma końca. Kuchnia? No właśnie, obłęd i też odkryć nie ma końca a pizza oczywiście najlepsza ta z Neapolu. SZkoda, że teraz jestem na diecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, no to nasze losy są całkiem podobne, tyle, że ja wiele lat temu pokochałam Rzym i później długo marzyłam, aby wrócić albo nawet zamieszkać tu... no nawet jeśli to tylko tymczasowe, korzystam z wszystkich dobrodziejstw ile się da:)

      Usuń
    2. JA przyjechałam tu na dwa lata ale już 3 się zaczyna. Mam nadzieję, że starczy mi czasu żeby zobaczyć jeszcze kilka pięknych miejsc a potem spokojnie będę mogła wracać :) Mimo wielu plusów to jednak ciągnie mnie do Polski:)

      Usuń
  3. Ja chcę, ja chcę, ja chcę. Włochy są w planach od dawna, tylko jeszcze nie wiem kiedy dojdą do skutku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mila, pamiętaj, że najlepsze są decyzje spontaniczne:)

      Usuń
  4. czekam na post o Alberobello, bo żeczywiście smaku to Ty potrafisz narobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja do Italii sentyment mam od dawna, chętnie tam jeszcze wrócę :)
    Zwłaszcza po takim zachęceniu!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli to faktycznie działa, to już się boję czytać Twojego posta Aga... do RPA jest trochę daleko.. :)

      Usuń
  6. BELLA! jaki cudowny post, uśmiałam się =) pięknie napisałaś, i ogromnie mnie zachęciłaś, aby spakować i lecieć już jutro. Byłam 3 razy i na pewno wrócę jeszcze... No i czekam na pościk z tymi cudownymi domeczkami... Buziaki Kochana ;* idę popracować na fanpage'u teraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanet no to wiesz.. czekam na Ciebie:)

      Usuń
  7. To to masz szczęście, że mieszkasz w tej pięknej Italy.
    Czytając o włoskiej kulturze i temperamencie to tak jak bym czytała o grekach :)
    Ja też cicho i bez gestykulowania mówić nie potrafię, zawsze mi wszyscy mówią, że mnie chyba gdzieś z tamtych rejonów adoptowano :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, czyli jednak z jakim przestajesz takim się stajesz:) ale tym bardziej Cię lubię Kasiu, bo ludzie rozmemłani są nudni:)

      Usuń
  8. Włochy, Francja, Szwajcaria, Australia, Zambia...RPA...zabraknie mi życia! :)
    Przepiękne zdjęcia!
    Ja byłam tylko w Bolonii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, a ja w Bolonii nie byłam, ale mam nadzieję nadrobić tą zaległość :)

      Usuń
  9. Do trzech razy sztuka, nastepne beda wyspy! A co do pkt 7 - pieknie powiedziane, kto byl ten wie. Doslownie, bo slowami ciezko to opisac. Dla mnie Toskania to kwintesencja Wloch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie Karolina, kto nie kocha Toskanii!!!!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Joasiu, tylko pamiętaj, aby zabrać psa ze sobą!!!!!

      Usuń
    2. Koniecznie! Bez niego żadna wyprawa nie może się odbyć :D

      Allllllllllllleeeeeeeeeeee.......czekaj, czekaj! Czy Ty przypadkiem nie odgrażałaś się, że mi go ukradniesz???? :PP Hmmmm zatem muszę przemyśleć... :)))))))))

      Usuń
  11. No dobra... no to się pakuję i jadę, pierwszy i ostatni raz bylam we Włoszech ponad 10 lat temu. Czas najwyższy wrócić :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, najwyższy czas! tym bardziej że masz tak blisko!!!

      Usuń
  12. Nieśmiało pragnę wtącić, że w swoim poście, zapomniałaś o ważnym elemencie: a włoski mężczyzna? Czyż dla niego nie warto odwiedzić Włoch? ;))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. ojej... no to faux pas na całego...
    następny post na temat Włoch (czegokolwiek by nie dotyczył) rozpocznę właśnie od włoskiego mężczyzny jako zadośćuczynienie:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieknie to spisalas. Zgadzam sie szczegolnie co do Etny i wogole Sycylii.. zachodnia czesc pelna wyzyn i wulkanicznej ziemi a poludnie suche prawie jak pustynia. Jedynie do czego moglabym przypiac latke to moda. Nie zauwazylam wloszki ladnie i modnie sie ubierajacej. Ponad polowa ubiera adidasy i blyszczce od cekinow t-shirty az oczy bola :))))
    Pozdrawiam serdecznie i buon giorno a tutti :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Bylam latem w magicznej Toscani...
    Na sama mysl przechodza mnie ciarki...gdybym mogla raz jeszcze wybrac,gdzie bede mieszkac..wybralabym Wlochy....
    Wröce tam w kwietniu))

    OdpowiedzUsuń