14 stycznia 2013

takie tam różne...

Halo halo Mietku...

Chciałam Wam przekazać kilka rzeczy.

Po pierwsze wydaje mi się, że nie wspominałam jeszcze o złotych myślach jednej z naszych Klubowiczek - Oli ze Szwecji...
Jeśli wspominałam, to znaczy, że z moją pamięcią jest kiepsko, a jeśli nie, to zajrzyjcie koniecznie tutaj.

Po drugie - chciałam Was poinformować, że od dziś nasz Klub ma swojego oddzielnego bloga.
Znajdziecie tam info na temat naszych Klubowiczek, projektów 
i mam nadzieję, że w przyszłości wiele innych ciekawych rzeczy.

Zapraszam Was do obejrzenia, może skusicie się nawet na "polubienie fejsbukowe"??? :)

A po trzecie - ostatnio wspominałam o pewnej dziwnej nowej modzie na zarabianie pieniędzy, która zaczyna szybko rozprzestrzeniać się na rzymskich ulicach.

Dziwiło mnie to niezmiernie, zresztą nie tylko mnie...

Ale okazuje się, że nie trzeba jechać do Rzymu, żeby zobaczyć to dziwadło,
w Krakowie bowiem biznes ma się równie dobrze...
źródło
W tym przypadku jednak pan zawisł nad dywanikiem...

Znalazłam pewne wyjaśnienie, ale nie do końca mnie ono satysfakcjonuje...



No dobrze, nie będę zgłębiać tego tematu, na koniec kilka zdjęć z Rzymu.

Po pierwsze jeszcze świąteczna via del Corso, a w tle Plac Wenecki


i widok ze Schodów Hiszpańskich...



buonanotte
Frankuś.

11 komentarzy:

  1. No, to to dziwadło - jak oni to robią??? Pierwszy raz widzę takie coś.
    Hmm, zawsze coś wynajdą aby parę grosza zarobić!
    Zdjęcia Rzymu jak zawsze piękne!
    I widzę, że przy schodach jak zwykle tłumy. Tam to chyba zawsze tak jest, nie nie ważna pogoda czy pora dnia.
    Strona Klubu super, już polubiona na fb. I widzę, że coraz więcej Nas jest!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, na schodach zawsze jest dużo ludzi, a to była niedziela i to słoneczna... masakra, tak samo wyglądał Watykan i Navona, bo tamtędy akurat wtedy szłam:)

      Usuń
  2. Madzik, super z tym blogiem!! :))
    Ci "magicy" sa tez w Konstanz, a rozwiazanie jest wlasnie na Twoim filmiku.
    Rzym jeszcze swiateczny? U nas juz nie za bardzo Swieta widac, tylko u mnie w domu jeszcze choinka stoi ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzym jeszcze świąteczny, a ja już zwinęłam ozdoby, bo były u mnie od listopada i się zakurzyły hehe:)

      Usuń
  3. eh i cała magia prysła jak bańka mydlana
    fizyka i tyle
    co nie znaczy, że rozumiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ja tez się trochę rozczarowałam, jak ich zobaczyłam jakiś czas temu pierwszy raz to naprawdę byłam pod wrażeniem... ale mimo wszystko i tak jest to dziwaczne:)

      Usuń
  4. Ja sie tak zastanawiałam nad tym pierwszym zdjęciem. Gdzie niby lewitujący, ale ten drug w powietrzu trzyma tę rurkę, aż doszłam do tego. Ten siedzący niżej niby trzyma, w rzeczywistości przez jego rękaw przechodzi rurka a on siedzi na platformie, która to wszystko podtrzymuje. sprytne.Zdjęcia Rzym cudne! ale tam tłok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera, dopiero zauwazylam ten tlok!

      Usuń
    2. Madziu, właśnie chyba tak jest, bo na pewno ma coś w rękawie:) to widać jak się mu dobrze przyjrzeć... później widziałam jak się zwijali - zakrywają się czarnym workiem i mają ze 2 chłopków do pomocy:)
      a co do tego tłoku to faktycznie była masakra, ale dlatego, że niedzielne popołudnie:)
      Kasiu, gdybyś tam była, to NA PEWNO tłok zauważyłabyś od razu:))

      Usuń
  5. Co to ludziska nie wymyślą, żeby parę groszy dorobić. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak to prawda, wszędzie jest już pełno z tą samą jak Jagodzianka stwierdziła platformą.
    Pierwszy raz jak to zobaczyłam byłam pod wrażeniem.
    ale teraz, no nic chyba im się magiczne pomysły wyczeprpują.

    OdpowiedzUsuń