29 stycznia 2013

bez tytułu

Jakiś spadek formy zaliczam ostatnio...
Nawet dzisiejszy spacer do mojej ulubionej pasmanterii mi nie pomógł.. 
pomimo słońca i temperatury powyżej 10 stopni..

Tak więc.. odezwę się jak mi się poprawi...






24 komentarze:

  1. Przegoń to coś w diabły i wracaj szybciutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgrałyśmy się Magdo :) U mnie post w podobnym tonie. Jakoś trzeba to przetrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpoczywaj Madzik i nabieraj energii.. ja też teraz tak mam, i jeszcze ta choroba...
    jeden dzień jest ok {a może tylko udaję że jest ok}, a w kolejny kompletny kryzys...
    Trza to jakoś przeżyć...
    Będę czekać =)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żanet, dzięki, a Ty zdrowiej biedaku, nie daj się:*

      Usuń
  4. To niech się poprawia jak najszybciej ;)
    Pikne zdjęcia, a różyczka na pierwszym fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Spokojnie i nic na sile;)) odpoczywaj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia :)
    Mam nadzieję, że wena szybko wróci, może moje blogowe wyróżnienia poprawią Ci humor?
    Zapraszam do zabawy :)

    http://agnesssinafrica.blogspot.com/2013/01/2-wyroznienia.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Aga!!
      od razu mi lepiej:))

      Usuń
  7. dużo siły i energii życzę!:) zdjęcia fantastyczne to fakt:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś u mnie słońce zaświeciło, doładowałam baterie, więc troszkę mojej pozytwnej energi ze słońca nałapanej przesyłam. Mam nadzieję, że pomoże :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale love :) :*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne zdjęcia :) Przesyłam pozytywną energię,żeby Ci ten kryzys formy minął!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale że ja tu nic nie napisałam. No wstydzę się za siebie.
    Buziaki i nie smutaj, to szybko przechodzi, tylko trzeba wleźć na bodziec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co znaczy wleźć na bodziec, ale Twoje komentarze Lucy zawsze pozytywnie na mnie wpływają:))

      Usuń