22 grudnia 2012

going home for Xmas:)

W to cieplutkie rzymskie popołudnie 
zamiast pakować się oraz prezenty
piszę do Was..

Ponieważ jutro cały dzień w drodze, a pojutrze wigilia,
pewnie to ostatnia chwila na życzenia świąteczne

A więc życzę Wam
aby Wasze Święta były

ciepłe (w sercach)...


magiczne..


 wesołe..


pełne miłości..


no i białe oczywiście!


WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

i do zobaczenia po tym wielkim obżarstwie:)

19 grudnia 2012

kup misia

I jak nastroje przed Świętami???
Ja odliczam dni do przyjazdu do domu.. Jakoś nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia gdziekolwiek indziej. 
I nie mogę się już doczekać spotkania z moją rodziną od Warszawy po samo południe:)

A jeśli macie ochotę przenieść się na chwilę w gorące afrykańskie klimaty, przeczytajcie koniecznie 
złote myśli Polki na Obczyźnie - Agnieszki mieszkającej w RPA... Niesamowite zdjęcia i opowieści:)

Od kilku lat kupuję Misie z akcji świątecznej Fundacji TVN - kup misia i podaruj go komuś, kogo kochasz... czy jakoś tak.. Zawsze zamawiałam je na Allegro, przywozi je kurier (gratis) już następnego dnia po zamówieniu (później moja babcia, która je zawsze odbiera, dzwoni do mnie i mówi - jakaś paczka przyszła i jest napisane - uwaga, w tej paczce podróżuje miś...) :)

A tak naprawdę te misie są tak milusie i fajne, że nie mogę im się oprzeć. 
Każdy ma strój zaprojektowany przez znanego projektanta no i oczywiście pieniądze wspierają chore dzieci...

W tym roku zawita u nas Czesio w stroju zaprojektowanym przez Tomasza Ossolińskiego


Cena 50 zł, czyli niewiele, a dużo radochy i szczytny cel... 
Są jeszcze na Allegro i w Rossmanach.. Jest też Julia, Zosia i Misia..
więcej info tutaj... Może się skusicie:)

14 grudnia 2012

rzymskie (przedświąteczne) wakacje

Wróciłam!

I stęskniłam się za Wami! Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze w ostatnim tygodniu, czasu miałam niewiele, ale starałam się czytać je na bieżąco (wpadłam bowiem na to, aby włączyć sobie wi-fi w telefonie - lepiej późno niż wcale).

A w Rzymie już całkiem świątecznie (no może z wyjątkiem pogody). Złożył mi wizytę pewien Antoni (lat 5), który - na pytanie - co najbardziej podobało mu się w Rzymie, odpowiedział ... rusztowania. Ale fontanny, metro, ruiny i murki też były niczego sobie. Z bardziej pospolitych rzeczy urzekło go Koloseum, zarówno wieczorem jak i w dzień. Tak więc wszystkim potencjalnym turystom daję wskazówkę, na co należy zwracać uwagę przy okazji wizyty w Wiecznym Mieście.

A ja podziwiam świąteczne dekoracje - przy Koloseum choinka, raczej tradycyjna, przy Schodach Hiszpańskich bardziej nowoczesna, z laserami, a wszystkie uliczki wokół to jedna wielka łuna światła..



Miałam nadzieję, że Watykan już też gotowy, ale i szopka i choinka na Placu Św. Piotra jeszcze w proszku...
Chyba nie odmówię sobie przyjemności jeszcze kilku wieczornych spacerów przed Świętami, 
więc na pewno się z Wami podzielę wrażeniami i zdjęciami.

Ale trafiłam też na jarmark bożonarodzeniowy na Piazza Navona, można tam dostać tak zwanego oczopląsu...






Towary równie atrakcyjne jak ich ceny:)

Śniegu brak, nie zapowiada się też, aby miał się pojawić, wręcz przeciwnie - temperatury między 10-16 stopni (+ oczywiście). Ale w Polsce na pewno przywita mnie prawdziwa zima..
A tymczasem żegnam się z Wami. Będę nadrabiać zaległości na Waszych blogach i w Klubie, 
a Wam życzę miłego weekendu:)
***
A Konstantego lubicie???
stwierdziłam właśnie, że ten wiersz pasowałby do zdjęcia z mojego poprzedniego posta...

Trąbki świątecznej poczty - odsłona I :)

Już dzisiaj który to raz
pędzi poczta przez las!
Cóż, nie dziwota, przed każdą Gwiazdką
pękają banie z manią pisarską:
 
Jacek, co pióra nie bierze w ręce,
nagle napisał listów dziewięćset.
Pisze Alojzy, Funia i Mania.
Rośnie gwiazdkowa życzeniomania.
 
Wczoraj w Krakowie na placu Kingi
listy wypchnęły denko od skrzynki,
bo tyle listów, któż by to zniósł --
O! znów pocztowy wóz:
 
jeszcze ten mostek, jeszcze ta rzeczka
i wjedzie poczta w mury miasteczka,
śnieg przed pocztą biegnie jak zając,
trąbki pocztowe gromko grają:
 
Listy, paczki, stamtąd i stąd!
Wszystkim Wesołych Świąt!

 cdn...

12 grudnia 2012

piszę...

ale nie za wiele...

abyście o mnie nie zapomnieli, wrzucam Wam zdjęcie rzymskich skrzynek pocztowych
wracam już wkrótce z serią zdjęć Rzymu przygotowanego na Święta:)


 dobrej nocki!

6 grudnia 2012

nie ma mnie:)

Halo halo.

Tu Wasz Frankuś.

Wybaczcie proszę, ale przez najbliższy tydzień będzie mnie mało, 
także jeśli chodzi o maile, komentarze i w ogóle... 
Ale będę tęsknić:)
***

Tymczasem chciałam Wam polecić kolejne złote myśli naszych Klubowiczek:

Kasi z Brukseli z bloga My favorite things - tutaj,

Agnieszki z Tilburga w Holandii z bloga Something for myself - tutaj,

oraz Kasi z Kreuzlingen w Szwajcarii z bloga Kasia na rozdrożach - tutaj.

Dziewczyny, z przyjemnością się czyta Wasze złote myśli o krajach, w których mieszkacie. 
Aż chce się spakować i od razu tam pojechać!

A pozostałym Klubowiczkom (tym, które jeszcze tego nie zrobiły) przypominam, że linki do Waszych złotych myśli dołączacie pod moim postem (nad komentarzami jest takie coś jak "add your link") :)

Ciao!

3 grudnia 2012

nie lubię poniedziałku

Dziś będzie słodko.
Aby umilić Wam poniedziałkowy poranek - piosenka.
Oprócz tego, że piękna, to jeszcze w rozbrajającym wykonaniu
[Żanet, dzięki że mi o niej przypomniałaś:)].



i przesłanie....


jak się tak przyglądam tym Stefankom (te zielone stworki - gekony??)
to widzę pewne podobieństwo z moimi sowami...
WYTRZESZCZ!!! :)

Miłego!