13 listopada 2012

rozważania natury romantycznej i PLEBISCYT

Wracam do świata żywych po całej dobie bez prądu, a co za tym idzie braku internetu, ogrzewania, ciepłej wody i światła. Pranie więc prało się 24 godziny, naczynia w zmywarce spędziły tyle samo czasu.. no ale jak już w końcu po 5 godzinach czekania, aż włączą prąd stwierdziłam, że to może coś u nas nie halo, na jakiegoś specjalistę, który mógłby przyjść i to sprawdzić, było już za późno - 17... O tej porze we Włoszech już nikt się nie pofatyguje...

Teraz jak sobie to analizuję, mam podejrzenia, że to wina telewizora. W niedzielę do 2 w nocy oglądałam Dumę i uprzedzenie i wczoraj rano stwierdziłam, że obejrzę jeszcze raz. I wtedy TO się stało... Widocznie nasz telewizor miał dość przeszywającego wzroku pana Darcy... Ja go nadal kocham, mimo że w ciągu tych 6 serialowych godzin uśmiecha się tylko 2 razy... ale jakiż to jest uśmiech, ehhh....

A tak swoją drogą - czyż to nie cudowne, kiedy mężczyzna tak kocha kobietę, że zrobiłby dla niej wszystko? (I do tego nawet rozczochrany jest tak seksowny)...

Zaraz za panem Darcy jest oczywiście Gilbert Blythe...  Myślę nad nr 3, ale sama nie wiem... A jakie są Wasze typy?? Może Bohun?? Ostatecznie chciał podarować Helenie pół Ukrainy - trzeba przyznać, że to dość romantyczne (tylko ona coś nie bardzo była chętna..) ... Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii:)


Do you also blame Mr. Darcy for your high expectations of men???

Otwieram plebiscyt na najbardziej romantyczną postać filmową wszech czasów!

25 komentarzy:

  1. Mój numer 3 to Patrick Swayze z "Dirty Dancing"
    a dwa pierwsze tak jak u ciebie:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Dla mnie bezkonkurencyjny jest Richard Gere w Pretty Woman.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak... nawet o nim pomyślałam przy okazji pisania tego posta:)

      Usuń
  3. Nie oglądalam tego filmu ;( więc nie mogę sie wypowiedzieć...
    wiem, wiem.... pewnie mnie tutaj zjedziecie za to co napiszę, ale co mi tam!
    jak dla mnie Robert Pattinson z sagi "Twilight" i rewelacyjnej roli w "Remember me"
    .... ahhhh, chciałabym mieć takiego "wampirka" w domu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, wampirka w domu... ja niestety nie oglądałam żadnego filmu z Pattinsonem, więc nie mogę wypowiedzieć się na temat jego romantyzmu, ale znam go bo (o zgrozo!!) czytam czasami Pudla, a tam często o nim pisali, no i nie powiem, miło popatrzeć... on ma coś z wampirka nie tylko w filmie:)))

      Usuń
    2. Magda polecam Ci "Remember me", a za Sagą są głosy za i przeciw... Książki czytałam, ekranizacje też.
      Mi się bardzo podoba i czekam z niecierpliwością na ostatnią cześć, która wchodzi niebawem do kin....

      Usuń
    3. przeczytałam opis i już mi się podoba:)) a saga to absolutnie nie moje klimaty...

      Usuń
  4. OO matko ale zaskoczyła mnie ta 17 godzina i że nikt się nie pofatyguje ;-) U nas w USA o 2 w nocy się pofatygują ;-)) No ale wiem wiem.. nie mamy takich pysznych bułek i tarty i pizzy ;-)
    Zastanawiam się nad romantyczną postacią wszech czasów ... hmm.. no cóż może nie romantyczny za bardzo i zupełnie nie filmowy.. może nie Darcy ale Darski ;-)) Adam Darski haha.. tak tak wiem ;-) no ale cóż podoba mi się niezmiernie :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze zapomniałaś o makaronie:) no widzisz Iwona (wybacz, że nie będę "mówić" do Ciebie Iwonko, ale dziwnie mi to brzmi/albo raczej wygląda), coś za coś... no a co do Darskiego.. interesujący wybór:)))

      Usuń
    2. hahaha no tak ładnie ubrałaś w słowa ten mój wybór ;-)) plebiscytu to ja bym nie wygrała z tym typem romantycznej filmowej gwiazdy ;-) No wiesz.. ja makaronu nie lubię więc nie próbowałam nawet ;-) Muszę koniecznie Donacie - mojej przyjaciółce z Włoch podać namiary na Twojego bloga :-) Ona poślubiła Włocha i ma z nim dwoje dzieci.. cudowna rodzinka polsko-włoska :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    3. to ja bardzo zapraszam rodaczkę na obcej ziemi na mojego bloga:)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dawaj nazwiska, nie jest ich zbyt wielu, więc szkoda, żeby jakiś nam umknął:))

      Usuń
  6. Jak dla mnie idealny, najwspanialczy jest Gael García Bernal. Uwielbiam takich trochę zakręconych mężczyzn :) A po filmie "The Science of Sleep" uwielbiam go jeszcze bradziej. ps. mój ukochany Wa jest do niego bardzo podobny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fajny fajny... filmu nie znam ale wierzę, że miło popatrzeć:))

      Usuń
  7. Ja uwielbiam jeszcze Pułkownika Brandona z powieści Jane Austen "Rozważna i Romantyczna" i Mr. Knightley'a z "Emmy". Poza tym możecie się śmiać, ale James Willson (Dr House), Chandler Bing (Friends) albo Aragorn (Władca Pierścieni) to jak dla mnie całkiem porządni mężczyźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Pan Knightley z Emmy też niczego sobie:)

      Usuń
  8. No ja to muszę chyba stwierdzić że Fitzwilliam Darcy należy do moich faworytów, nie przypominam sobie żeby ktoś go przebił.
    Mimo że kocham Śniadanie u Tiffanyego, List w butelce, i Masz wiadomość, to Paul/Fred, Garret, ani Joe nie mogą się równać z tym tajemniczym i dumnym dżentelmenem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie, zgadzam się w 100%:) to jego spojrzenie... ehhh

      Usuń